Według „CNN Fortune” stolica jest jednym z 15 miast świata o największym potencjale dla biznesu. Warszawa, obok Sztokholmu, Doha czy Salt Lake City, przyciąga przede wszystkim korzystnymi warunkami do prowadzenia interesów.
Przeczytaj także: Rozmowę z Katarzyną Ratajczyk, dyrektorem Biura Promocji Miasta Urzędu m.st. Warszawy>>>
Głównym czynnikiem branym pod uwagę przy tworzeniu listy był wiek i dobrobyt mieszkańców. Możemy pochwalić się jednym z najwyższych wskaźników dochodu narodowego brutto, liczonego dla lat 2004-2009.
Młode, doskonale wykwalifikowane kadry przy stosunkowo niskich kosztach pracy – to nasz główny atut. W Warszawie ma swoją siedzibę najwięcej uczelni wyższych w kraju. Blisko 300 tys. studentów najrozmaitszych specjalizacji to nie lada gratka dla koncernów poszukujących nowych lokalizacji. Stolica wygrywa też z europejską konkurencją w kategorii kosztów powierzchni biurowej. Dodatkowym atutem Warszawy jest według Amerykanów bogactwo parków i terenów zielonych – w tej kategorii stolica uznana jest za światowego lidera.
Lista powstała jako uzupełnienie rankingu 500 najlepszych firm, prowadzonego przez magazyn „Fortune”. Redaktorzy, by uzupełnić analizy ekonomiczne, przepytali dyrektorów ds. rozwoju światowych korporacji, gdzie planowali otworzyć kolejne biura. Ocenę potencjału innowacyjności przeprowadzili konsultanci Booz & Company. Oprócz Warszawy na liście znalazły się Vancouver, Salt Lake City, Melbourne, Austin, Doha, Sztokholm oraz, co ciekawe, nigeryjskie Lagos. Za uwagę zasługują wybrane miasta chińskie (Chengu oraz Chongquing, które są ośrodkami nowych technologii), indyjskie (Ahmedbad, Gurgaon) oraz południowoamerykańskie (San Jose, Bogota oraz Santiago de Chile).