Zarządzanie, zwłaszcza w obliczu kryzysu, to niebywała sztuka. Wiele jej elementów, podobnie jak w malarstwie, czy komponowanie to czyste rzemiosło, którego trzeba się nauczyć, aby móc rozwijać się twórczo. Bardzo trudny do zbadania poziom odporności psychicznej człowieka, dostrzegamy dopiero w tzw. „sytuacjach podbramkowych”, a właściwie podczas wychodzenia z kryzysu. Jak zatem zarządzać kryzysem?
Jeśli sam nie radzisz sobie w życiu ze stresem i tracisz głowę, gdy coś się wali, a przy tym nie masz opracowanych wcześniej tysiąca przetestowanych scenariuszy, które pomogą Ci wyjść z impasu, nie poradzisz sobie w zarządzaniu kryzysem. Dlaczego? Bo rzeczą zupełnie inną jest tylko doglądanie, czy kierowana przez nas instytucja funkcjonuje prawidłowo, a zupełnie czym innym jest odbudowywanie całej organizacji lub diametralna zmiana dotychczasowego systemu zarządzania.
Odporność i wytrzymałość. To cechy, które pomagają w kierowaniu zespołem w chwili kryzysu. Niestety czasami nie wystarcza tylko odporność psychiczna. Należy pamiętać, że to manager, niczym ojciec, musi pokazać załodze jak pokonać przeszkody. Nie musisz sam wykonywać wszelkich prac, ale musisz dać załodze poczucie swojej obecności i kontroli realizowanych zadań. Wcześniej jednak to Ty musisz opracować strategię wyjścia z kryzysu. Najlepiej oczywiście by była ona przygotowana jeszcze przed kryzysem i przećwiczona, a w chwili jego zaistnienia tylko wprowadzona w życie. Powinieneś zarówno siebie, jak i zespół nauczyć sztuki przetrwania na zapas, nawet gdy nic nie zwiastuje kryzysu.
Nie wszystkie sytuacje oczywiście uda się przewidzieć. Wtedy musisz wykazać się twórczym myśleniem. Ale nie przesadź z inwencją artystyczną. Możesz tym tylko zrazić zespół, lub zostaniesz potraktowany jako „fircyk”, który bawi się jak w piaskownicy. Improwizuj, ale w takich granicach, w jakich nauczyłeś wcześniej improwizacji innych pracowników.
Nie uda Ci się wyjść z kryzysu jeśli Twoje, nawet najszczersze chęci i ciężka praca, nie spotkają się z akceptacja zespołu. Silny system wartości w kierowanej przez Ciebie organizacji może ułatwić Ci współpracę z zespołem. Spraw by pracownicy, mięli poczucie misji. To bardzo oklepane i wydawać by się mogło, że bezskuteczne. Mimo to przykłady wielu koncernów, które z takich, czy innych przyczyn borykały się z poważnymi problemami, pokazują, jak bardzo załoga potrafi się zmobilizować. Wszyscy muszą wiedzieć czemu służy ta mobilizacja. Oczywiście zawsze znajdą się jednostki, które będą starały się sprzeciwiać wprowadzanym zmianom i proponowanym przez Ciebie scenariuszom naprawczym.
Pamiętaj, że opieka nad pracownikami to nie tylko pieniądze. Czasami wystarczy, że z managerem można porozmawiać o swoich kłopotach. Świadomość pracownika, że dostanie kilka dni urlopu, kiedy znajdzie się w kryzysowej sytuacji lub sam przełożony odwiedzi go w domu, czy szpitalu, gdy się rozchoruje może silniej związać go z organizacją, niż podwyżka. Organizację, które wymagają od pracownika pozostawiania swoich problemów i życia w domu, najczęściej tracą pracowników. W sytuacjach kryzysowych pracownik nie zrezygnuje z należnych mu przywilejów. Weźmie urlop na żądanie, dzień opieki nad dzieckiem, czy zwolnienie. Sam nie poradzisz sobie z dźwignięciem organizacji. Póki pracownik nie zobaczy, że może liczyć na Ciebie i organizację, Ty także nie będziesz mógł liczyć na jego lojalność.
Doskonałym przykładem na potwierdzenie tych słów są wydarzenia z 11 września 2001 roku w USA. Organizacje, które w następnych dniach po tragicznych wydarzeniach zezwoliły pracownikom na kilka dni wolnego w większości następnego dnia zobaczyły ich w pracy. Pracodawcy, którzy udali, że nic się nie stało mięli także pracowników, ale obecnych tylko ciałem.
Optymizm to nie wszystko. A jak wykazują badania to nawet zbyt mało. Manager w różowych okularach to niewypał. Optymizm co prawda jest doskonałym narzędziem mobilizującym, ale niestety okazuje się mało przydatny w kryzysie. Trzeźwe, niemal pesymistyczne poczucie rzeczywistości może pomóc przygotować się na wiele ewentualności. Im więcej uda Ci się trudności przewidzieć i przygotować organizacje do ich pokonania, tym łatwiej Ci będzie walczyć z prawdziwym kryzysem.
Listy cech które powinien posiadać manager w czasie kryzysu stworzyć się nie da, a gdybyśmy nawet takową stworzyli (co wyżej starałem się w formie opisowej zrobić) to zawsze pozostanie ona otwarta, a podejmowane działania zawsze muszą być dostosowane do indywidualnych sytuacji. Wiadomo jednak, że Ci którzy przeżyli coś wymagającego od nich odporności i wytrzymałości z kryzysami występującymi w miejscu pracy radzą sobie znacznie lepiej niż manager wychowany pod „kloszem”.
Robert Stępowski
Portal MarketingMiejsca.com.pl zaprasza do udziału w programie promocji najlepszych praktyk marketingu małych i średnich miast, gmin i powiatów. Dawno tak wielu partnerów nie zjednoczyło wysiłków by edukować i inspirować polskich samorządowców w tej formie. Nikt też wcześniej nie wpadł na pomysł promocji, która zaangażuje całe środowisko. I chyba nigdy wcześniej gmina licząca 8 tysięcy mieszkańców nie zawstydziła metropolii? (kliknij i przeczytaj>>)
Do pobrania:
Patroni: